Chciała ogrzać mieszkanie suszarką. Skończyło się pożarem i mandatem 500 zł

Pożar materaca i mandat w wysokości 500 zł – tak zakończyła się próba dogrzania mieszkania przez 41-letnią kobietę. Przy niesprawnym ogrzewaniu sięgnęła ona po suszarkę do włosów. Dym zauważyli sąsiedzi, którzy powiadomili służby.

Kobieta została ukarana za wykroczenie określone w art. 82 Kodeksu wykroczeń. Zdarzenie pokazuje, jak użycie domowego sprzętu do innych celów niż przewidziane przez producenta może doprowadzić do pożaru.

Suszarka nie zastąpi ogrzewania

Urządzenie do suszenia włosów nie służy do ogrzewania pomieszczenia ani łóżka. Gorące powietrze skierowane na materac, pościel lub zasłony może spowodować zapłon. Włączonych urządzeń elektrycznych nie należy też pozostawiać bez nadzoru, przykrywać ani dopuszczać do ich przegrzania.

Jeśli ogrzewanie zawiedzie, warto zwrócić się po pomoc i wybrać bezpieczne rozwiązanie. Do dogrzewania pomieszczeń powinny służyć sprawne urządzenia grzewcze, używane zgodnie z instrukcją producenta. Znaczenie ma również stan instalacji: uszkodzony sprzęt trzeba naprawić lub wymienić, a przeciążanie gniazdek może zwiększyć ryzyko awarii.

Reakcja na dym może mieć znaczenie

Policja apeluje, by nie lekceważyć niepokojących sygnałów, takich jak dym. W razie pożaru lub bezpośredniego zagrożenia życia należy opuścić zagrożone miejsce i zadzwonić pod numer 112.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Świdwinie – Portal polskiej Policji